Wspomnienie św. Faustyny Kowalskiej

„Pragnę się cała przemienić w miłosierdzie Twoje i być żywym odbiciem Ciebie, o Panie…
Dopomóż mi, by OCZY moje były miłosierne, bym nigdy nie podejrzewała i nie sądziła według zewnętrznych pozorów, ale upatrywała to, co piękne w duszach bliźnich, i przychodziła im z pomocą.
Dopomóż mi, aby SŁUCH mój był miłosierny, bym skłaniała się do potrzeb bliźnich, by uszy moje nie były obojętne na bóle i jęki bliźnich.
Dopomóż mi, Panie, aby JĘZYK mój był miłosierny, bym nigdy nie mówiła źle o bliźnich, ale dla każdego miała słowo pociechy i przebaczenia.
Dopomóż mi, Panie, aby RĘCE moje były miłosierne i pełne dobrych uczynków, bym tylko umiała czynić dobrze bliźniemu…
Dopomóż mi, aby NOGI moje były miłosierne, bym zawsze śpieszyła z pomocą bliźnim, opanowując swoje własne znużenie i zmęczenie.
Dopomóż mi, Panie, aby SERCE moje było miłosierne!”
Dzienniczek św. Faustyny, 163
Dziś wspominamy znaną ca całym świecie świętą Faustynę Kowalską.

Może Ci się również spodoba