Oto siewca wyszedł siać..Ten Siewca sieje słowo…

Dzisiejsza Ewangelia mówi o Siewcy, który idzie przez pole i rzuca ziarna, które w zależności od tego na jakie podłoże upadnie przynosi plon albo nie.  Siewcą jest Jezus, a ziarnem jest Boże Słowo, skuteczność Tego słowa zależy w pewnej mierze od „gleby naszego serca”.

„Niektóre ziarna padły na drogę” (Mt 13,4), to takie słowo, które zostaje na powierzchni serca , na poziomie, nie wnika do niego. Inne ziarna „padły na miejsca skaliste” (Mt 13,5),  to słowo padające na serce, które słucha słowa Bożego, nawet z radością je przyjmuje, ale nie jest na tyle mocno zakorzenione by przyjąć je w pełni.

„Inne w końcu padły na ziemię żyzną i plon wydały” (Mt 1,8), te słowa padają na serce otwarte i gotowe do życia słowem Bożym na co dzień.

Przypowieść o siewcy i rodzajach gleby pokazuje nam zależność między otwartością naszego serca a owocami łaski Bożej. W życiu codziennym spotykamy się z Bożym Słowem w osobistym czytaniu Pisma, w liturgii Kościoła,  w spotkaniach z ludźmi i dlatego każdego dnia musimy dbać o nasze serca, by one były żyzną glebą, która wyda obfity plon Bożego Słowa.

 

Może Ci się również spodoba