Modlitwa Wolontariusza Caritas

car

Znaczenie modlitwy !

Wszelkie działania podejmujmy zawsze w duchu modlitwy i wiary w to, że każda modlitwa zostanie wysłuchana jeśli zgodna jest z Wola Bożą. Działania jakie podejmujemy zarówno na polu własnej parafii, jak też w odniesieniu do życia osobistego niech zaczynają się modlitwą i na niej się kończą.

Beze Mnie nic nie możecie uczynić” (J 15, 5b)

Temat „modlitwy” jest tematem niezgłębionym, jednak od czegoś należy zacząć, najlepiej od rzeczy „małych”  jak odkryła mała Tereska od Dzieciątka Jezus szukając relacji z Bogiem odnalazła wielką słabość Serca Boga w rzeczach małych. Dlatego nie musimy się zastanawiać na wielkimi strategiami, planami:  jak mamy postępować, co mamy zrobić by zmieniać „świat na lepszy” wystarczy, że zaczniemy od siebie.

Ktoś kiedyś mądrze powiedział, że prawdziwego chrześcijanina poznasz po tym jak się modli, lecz nie przed ludźmi, a przed Bogiem.  Aby to zrozumieć … to spójrz na siebie i zobacz jak wygląda Twoja modlitwa, kiedy Cię nikt nie widzi, kiedy sam nawiązujesz relację z Bogiem przez modlitwę w swojej „izdebce”.

„Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie”. (Mt 6, 5-6)

Modlitwa osobista jest bardzo ważna w kształtowaniu własnej postawy wiary, bycia świadkiem dla innych, aby nie słowa ale czyny pociągały innych do Boga. Świadectwo nasze nie musi być wielkie, ale ma być prawdziwe. Tylko taka postaw zaintryguje drugiego człowieka do zastanowienia się nad własna postawą.

Istotną formą modlitwy jest też modlitwa wspólnotowa. Przyłączając się do niej, dajemy możliwość zaistnienia czegoś więcej niż tylko pojedynczego wołania, stajemy się jej częścią.

„Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich” (Mt 18,20)

Św. O. PIO powiedział:

„Nie ustawajcie w modlitwie. Ona jest zasadniczą sprawą! Modlitwa kruszy serce Boga, uzyskuje łaski… Jest najlepszą bronią, jaką posiadamy. Jest kluczem otwierającym serce Boga”.

Święty Jan Paweł II zachęcał:

„Bądźmy ludźmi oddanymi modlitwie, którzy każde spotkanie z braćmi przemieniają w zaproszenie do wspólnoty z Bogiem”.


Wzrastanie i ożywienie duchowe w parafii!

Do wzrostu i ożywienia parafii niezbędna jest zaangażowanie proboszcza, kapłanów oraz ludzi świeckich.  Ksiądz Proboszcz jest tym, który odpowiedzialny jest za wzrost duchowy na terenie własnej parafii, natomiast osobą świecką powołaną do tego zadania jest również parafialny koordynator, który włącza się w misję budowania i wzrastania duchowego parafian w szerzeniu dzieł miłosierdzia.

Niezbędne jest określenie wizji dla parafii w odniesieniu do ożywienia i wzrostu duchowego parafian, do wzięcia współodpowiedzialności za podejmowane dzieła w parafii, do większego zaangażowania się w posługę drugiemu człowiekowi, do dzielenia się miłością. Aby tak się stało, wiara winna być przekazywana w sposób autentyczny, kiedy jest osobiście doświadczana, jako rzeczywistość, która prowadzi do prawdziwej przemiany.

Tymczasem niejednokrotnie widzimy, że nasze parafie zatrzymują się w miejscu, że odsetek ludzi korzystających z sakramentów jest znikomy, że ludzie przychodzą na Masze Święte uczestniczą w niej z poczucia obowiązku, tradycji. Wiara nie jest przeżywana na poziomie duchowym lecz często ludzkim. Działania duszpasterskie skupiają się na tych, którzy są w Kościele, do parafian zawsze wiernych, obecnych, tych, którzy otwierają przez nami drzwi i tym samym nielicznych. Wówczas nasza posługa choćby i byłaby wielka, będzie skupiła się stale na tej samej grupie osób. Kościół powinien łamać te schematy, wychodzić do tych, których nie ma, do niewiernych, do pozostawionych samych sobie, na marginesie, tych którzy nie doświadczyli prawdzie miłości i często szukają jej tam gdzie jej nie ma.

Potencjał wzrostu wspólnoty parafialnej ukryty jest w ludziach, jednak aby do nich dotrzeć należy zacząć od modlitwy, od zwrócenia się do Boga, aby to On wlał w nasze serca pragnienie dzielenia się miłością z drugim człowiekiem.  Aby być dobrym ewangelizatorem, najpierw samemu trzeba być zewangelizowanym. Tylko ten, który sam doświadczył Boga, lecz nie tego, który jest na kartach,  lecz  żywego Boga może iść i głosić Dobrą Nowinę tym, którzy Go nie znają. Ich świadectwo nie nawróci, leczy zaintryguje na tyle, że i ci którzy tego słuchają zapragną podobnego doświadczenia. Przytoczę przykłady  biblijnej Samarytanki, która dała świadectwo w swojej miejscowości, dzięki czemu wielu jej mieszkańców przyszło słuchać Chrystusa i uwierzyło w Niego.

” Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety świadczącej: „Powiedział mi wszystko, co uczyniłam”. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich pozostał. … I o wiele więcej ich uwierzyło na Jego słowo, do tej kobiety mówili: „Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, na własne bowiem uszy usłyszeliśmy i jesteśmy przekonani, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata”. (J4,39-42)

jesus-y-la-samaritana

Spotkanie Jezusa z Samarytanką jest dobrym przykładem spotkania „serca z sercem”.  Jezus nie głosił pięknych kazań, wyniosłym mów, On po prostu spotkał się z człowiekiem w „banalnej codzienności”, w trudzie codziennego dnia.  Jezus nawiązał relację, która jest zasadniczym kluczem do wyjścia poza nasze schematy, poza strefę komfortu. Zanim tajemnica zbawienia został ukazana poprzez zesłanie Ducha Świętego Apostołom, była ona objawiona ludziom poprzez  spotkanie z prawdziwą miłością i służbą. Spotykając Jezusa zostajemy napełnieni tą miłością, którą pragniemy się dzielić z innymi, pragniemy służyć na tyle ile sami jej doświadczyliśmy.Człowiek nawrócony jest w stanie skutecznie pomagać innym na drodze jego nawrócenia.

Wzrost i ożywienie duchowe w parafii,  każda wspólnota powinna zaczynać od spotkania się „serca z sercem” z Bogiem na modlitwie żarliwej, nie formalistycznej, takiej która rodzi się ze słuchania Słowa Bożego, z liturgii i kontemplacji, na modlitwie osobistej i wspólnotowej.

Prosząc Boga na modlitwie o wzrost i ożywienie duchowe  parafii, tym samym prosimy i Jego żywą obecność pośród nas, o doświadczenie Jego miłości, którą możemy dzielić się z innymi. Modlitwa więc jest punktem wyjścia do ewangelizacji.

Jakie działania w parafii możemy podjąć, aby poprzez modlitwę wzbudzić pragnienia wiernych do wzięcia współodpowiedzialności  za posługę ludzi świeckich w Kościele?

Osobista modlitwa księdza proboszcza – o ożywienie duchowe parafii.

Msze Święte – sprawowane w intencji odnowienia duchowego parafii.

Adoracja – przylgnięcie do Jezusa Eucharystycznego, aby usłyszeć co Bóg chce nam powiedzieć.

„Przystąpcie bliżej do Boga, to i On zbliży się do was” (Jk 4, 8a)

Grupy modlitewne – które modlą się codziennie w intencji odbudowy duchowej parafii, ofiarowując przy tym post oraz Komunię Świętą w tej intencji.

Post i jałmużna – ofiarowanie osobistych umartwień i dobrowolnych ofiar.

Wystawiennik Parafialny – powołanie wystawienników wśród ludzi chorych, samotnych, niepełnosprawnych, tych wszystkich, którzy z różnych powodów nie mają możliwości opuszczenia swoich domów, tych, którzy przykuci są do łóżek, przebywających w szpitalach, w wiezieniach… często w „więzieniach” własnych ograniczeń. Angażowanie do włączenia się w posługę modlitewną ludzi, często zepchniętych na margines, pominiętych, zapomnianych sprawia, że i oni czują się potrzebni, ważni!

Forma oraz czas modlitwy są dowolne.

Czas dany Bogu nigdy nie jest czasem straconym, a nawet jeśli tracimy czas dla Boga, to z pewnością zyskujemy czas dla wieczności!

 

 

Może Ci się również spodoba